My spacerujemy, a oni pewnie teraz czytają jakieś durne teksty i siedzą w ławkach. Dotarliśmy na łąkę, gdzie było dużo kwiatów. Usiedliśmy wśród nich, a dziewczyna, położyła głowę na moich kolanach.
- Widziałaś rozpiskę o zajęciach dodatkowych? - spytałem.
- Nie. - odpowiedziała.
- Chyba zapiszę się na piłkę nożną. - stwierdziłem.
Ashlynn?