- Yhym. - mruknąłem.
Po kilkunastu minutach, wróciliśmy do akademii, gdy schowałem rower dziewczyny, dostałem sms.
- Muszę jechać. - powiedziałem szybkim krokiem, kierując się w stronę roweru.
- Ale gdzie? - spytała zdziwiona.
- Później ci wyjaśnię. - powiedziałem pośpiesznie, wsiadłem na rower i szybko ruszyłem w stronę szosy za lasem.
Ashlynn? Nie wiem, nie miałem pomysłu xd